website statistics
Jump to content
  • Register/Login on Totallympics!

    Sign up to Totallympics to get full access to our website.

     

    Registration is free and allows you to participate in our community. You will then be able to reply to threads and access all pages.

     

    If you encounter any issues in the registration process, please send us a message in the Contact Us page.

     

    We are excited to see you on Totallympics, the home of Olympic Sports!

     

Na olimpijskim szlaku - Paryż 2024


Recommended Posts

Problemem nie jest, że szambo się wylało. A że takie szambo w Polsce latami jest normą, każdy udaje że nie widzi i dopiero trzeba odważnego. A potem się dziwimy, że widzimy poziom szamba. Co ciekawe, ja próbuję z tym walczyć. W mojej sferze, kolega też... próbował. Nasi nas wywalili po wyborach ot tak, a tylko my we dwóch się na tym znaliśmy w zasadzie, rzadki temat. 20 lat pracy, kolega dyrektor itp., zajebisty człowiek. Dwóch bezrobotnych. Ja tu o tym piszę, o tym szambie. Za dużo Polaków już przywykło. Zapytany odpowiadam. I sport to tylko 1 ze sfer w takim stanie. 

I fell in love with sports.....since i first seen it

Link to comment
https://totallympics.com/forums/topic/18940-na-olimpijskim-szlaku-pary%C5%BC-2024/page/8/#findComment-663789
Share on other sites

Swoją drogą gdzie jest Majewski? Co za brak odwagi. Gdy szło gwiazdorzyl. To nie jest szef wyszkolenia? Minister, szef pkol. A szermierka? Chyba każdy wie jak tam jest..16 lat bez medalu, pierwsze zdanie 🙂🙂🙂

I fell in love with sports.....since i first seen it

Link to comment
https://totallympics.com/forums/topic/18940-na-olimpijskim-szlaku-pary%C5%BC-2024/page/8/#findComment-663790
Share on other sites

Na zimno trzeba zebrać fakty. A te są takie, że przez 16 lat polska szermierka zdobyła tylko jeden medal i to brązowy. W tym sensie w ogóle nie podzielam optymizmu prezesa PZSzerm.

 

A tak serio to żeby się wypowiedzieć uczciwie, to trzeba przeprowadzić konkretne śledztwo i wyważyć różne wartości. Patrzę sobie na nasze wewnętrzne kryteria kwalifikacyjne i widzę, że próbowano pogodzić wodę z ogniem. Z jednej strony była możliwość wylądowania w TOP-2 rankingu, czyli bezwzględnie najlepsi mieli pewność występu (we florecie męskim Siess (34. msce, 45,5pt) i Rządkowski (47 msce, 34pt) , dla porównania w szpadzie to Knapik-Miazga (19. msce, 69pt) oraz Swatowska-Wenglarczyk (45. msce, 37,5pt).

 

Pozostałe dwa miejsca to miał być wybór trenera. Czy to tak bardzo źle? To zależy. Wiecie, może być, że ktoś wystrzeli z formą, ale akurat nie wystarczy mu czasu. Może być tak, że ktoś nieźle fechtuje, ale np. jest wyjątkowym d***** i NAPRAWDĘ psuje klimat w drużynie. Nie mieliście nigdy tak, że spotkaliście kogoś, kto był niezły w tym co robi, ale kompletnie nie pasował do zespołu? Przecież takie sytuacje się zdarzają. W naszej drużynie siatkarskiej też nie wszyscy zawodnicy to akurat najlepsi siatkarze, ale tworzą - zdaniem trenera przynajmniej - świetny team. Z drugiej strony zostawia to furtki na różne niejasne wybory. Na to jednak też są sposoby - pisemne uzasadnienia, audyty. Ostatecznie jednak myślę, że selekcjoner kadry narodowej powinien mieć jakąś możliwość manewru zgodnie z własnym przekonaniem - inaczej możemy sobie go w ogóle podarować i wyznaczać kadrę za pomocą ChataGPT. Także - nie mając osobistego interesu we wspieraniu żadnej ze stron, tylko polskiej szermierki, uważam na ten moment, że sytuacja nie jest jednoznaczna, a to już mnie nawet zaskakuje, bo myślałem, że problemy będzie widać na pierwszy rzut oka.

 

Na koniec jeszcze rozważmy wariant, że wchodzi czwórka z rankingu i koniec. Tylko wiecie, kto by wtedy wyleciał w kobiecej szpadzie? :D Jarecka. Ona była w rankingu olimpijskim z naszych piąta. Co do Rajskiego we florecie oczywiście nie znam sytuacji zza kulis, ale chciałbym usłyszeć tłumaczenie PZSzerm. On był mianowicie trzeci z naszych w rankingu olimpijskim z dość sporą procentową przewagą nad 4. miejscem (29pt vs 20,5), ale z drugiej strony ta przewaga w liczbach bezwzględnych już taka wielka nie była.

 

Myślę, że 1) PZSzerm nie powinien tak zadzierać nosa, bo święty nie jest i ma ledwie ćwierć medalu co igrzyska 2) nie jest też tak, że mamy działanie wprost na szkodę jak swego czasu u curlerów, badmintonistów czy PZKol. Dobrze, że tzw. "szambo" się rozlało, bo dzięku temu rozmawiamy o problemach, a nie zamiatamy je pod dywan. Dzięki temu jest jakakolwiek szansa na progres w przyszłości.

Edited by stratocumulus
Link to comment
https://totallympics.com/forums/topic/18940-na-olimpijskim-szlaku-pary%C5%BC-2024/page/8/#findComment-664522
Share on other sites

W Polsce imo obecnie problemem nie jest teoria, a praktyka. Sposoby, metody. Zapisane może być pięknie albo fatalnie, mało istotne. Czy to było ważne w 1960? Ważny jest człowiek, który decyduje, atmosfera. Jeśli w polskim sporcie decydują dzbany, politycy, amatorzy, leśne dziady (jeśli powtarzam, coraz częściej to się słyszy) to nieważne jak dobrze zapiszą regulamin. Nie wiem czy wylapaliscie, któraś z dziewczyn na 1500m powiedziała, że w ogóle człowiekiem poczuła się po wyjeździe do USA. My po prostu mentalnie zostaliśmy w jakiejś innej epoce, a sport w mocnych krajach to najwyższy profesjonalizm, a nie to coś. Przegrywamy na starcie. Ale to temat rzeka. 

I fell in love with sports.....since i first seen it

Link to comment
https://totallympics.com/forums/topic/18940-na-olimpijskim-szlaku-pary%C5%BC-2024/page/8/#findComment-664584
Share on other sites

Dziś widać jaki mamy potencjał gdy kilka osób się przyłoży, są dobre przygotowania. Taki poziom jak dziś Kułynycz trzeba utrzymywać 4 lata, systemowo, z szeroką kadrą od juniora. Jeśli kiedyś umieliśmy chyba tym bardziej teraz. Tylko trzeba mieć takich 5 nie 1, wtedy są medale. Najwyższe wzorce od początku. 20 medali nie zdobędziemy z 20 szans, na tym polega ta zabawa. To nie odkrywanie Ameryki. 

I fell in love with sports.....since i first seen it

Link to comment
https://totallympics.com/forums/topic/18940-na-olimpijskim-szlaku-pary%C5%BC-2024/page/8/#findComment-664687
Share on other sites

Z tym Krykiem to prawda, siedzicie w tym? To faktycznie prawie jak guru sekty? Tak się o tym teraz pisze, oczywiście po porażce dopiero. 

I fell in love with sports.....since i first seen it

Link to comment
https://totallympics.com/forums/topic/18940-na-olimpijskim-szlaku-pary%C5%BC-2024/page/8/#findComment-666032
Share on other sites

Polaków ciężko się ogląda, ale słucha jeszcze gorzej. Jakby sport był dla nich karą, nawet takich pozytywnych w teorii jak Pia. Może za długo z ojcem. Do USA wszystkich i może coś z tego będzie. Tu zginą sportowo. 

I fell in love with sports.....since i first seen it

Link to comment
https://totallympics.com/forums/topic/18940-na-olimpijskim-szlaku-pary%C5%BC-2024/page/8/#findComment-666699
Share on other sites

Całkowita klęska w kajakarstwie. W lekkiej atletyce przegrywamy z PESELem, ale pary weteranów i weteranek trzeba pożegnać.

 

Tomasz Majewski zaginął w akcji. Ewidentnie czeka na pierwszy medal, a jeśli skończymy bez nich to zobaczymy jakie wymówki przygotuje. Wywiadów Merka na ES nie da się słuchać. Gość rzuca stereotypami i śmieszkuje nie wiadomo do kogo. Jak zabraknie standardowego bełkotu w stylu "pierwsze IO zbieramy doświadczenie" to kompletnie głupieje.

Link to comment
https://totallympics.com/forums/topic/18940-na-olimpijskim-szlaku-pary%C5%BC-2024/page/8/#findComment-666739
Share on other sites

Tylko ci ludzie spełniają swoje marzenia. Jeśli ja słyszę tylko wiatr nam wiał, daliśmy z siebie wszystko itp...troche to słabe. Kajakarki faktycznie wyglądają jak z sekty. Mam wrażenie jakby nasi sportowcy nie wiedzieli, gdzie są. Nawet Pia, pobiegła za wolno i tyle, nie przywiozła formy, a ciąg dyrdymałow. Natomiast tak, uważam że jak tak seryjnie nie idzie to nie ma co robić tych wywiadów na siłę. Po co, o czym. Ten dzień chyba podsumował tą masakrę. 

Edited by Pavlo

I fell in love with sports.....since i first seen it

Link to comment
https://totallympics.com/forums/topic/18940-na-olimpijskim-szlaku-pary%C5%BC-2024/page/8/#findComment-666775
Share on other sites

  • Latest Posts around Totallympics

    • Tuesday April 7th, 2026 - Round-Robin Day 2 Results (GMT +3)   13:00   Iceland  6 - 2  New Zealand 16:30   Chinese Taipei  5 - 1  Kyrgyzstan 20:00   Israel  4 - 2  Bulgaria   Provisional Standing After Day 2:   1.    6 ----------------- 2.   5 3.   3 4.   3 5.   1 ----------------- 6.   0
    • Wednesday April 8th, 2026 - Round-Robin Day 3 Schedule (GMT +2)   12:30   Australia vs Mexico 16:00   Chinese Taipei vs Belgium 19:30   Netherlands vs Serbia
    • How wonderful!   I met the national rowing (and beach rowing) coach of EST/LTU/LAT on the way to ice hockey one day, who's Canadian by the way. I also flew home on the same flight as JC Schoonmaker's mom and friends, so we chatted for a bit.
    • Yea I only used transit besides this Uber / bus to the airport and back. All the venues were at the end of the line, so it allowed you to speak with other fans/volunteers etc. I even met Corrine Stoddard's mom after the first session of short track on the way back, and told her to remember our conversation if she won a medal later in the Olympics. We know how that ended up... 
    • I used public transit the entire time I was in Milan.   My first day was a doozy, because I had to two flights to reach Malpensa, and then the train into town was delayed, and then I got confused a station and boarded a tram instead of the metro, proceeded to travel in the wrong direction, got off, walked back to the station, found the metro, got off a station early, walked around a kilometer to my hotel, and checked in.   My colleagues mostly took cabs upon arrival, but I deduced to take the frugal approach. That said, I was a true public transit professional by the time I left Milan.   I actually enjoyed my rides to and from venues, because I'd just chat up fans and volunteers from different countries. It helped me learn more about the city too.   
    • It's the olympics, sleep is for the weak!    The first day i got there i was on a 12 hour flight from l.a to rome (flight that left mid day), lay over, another flight to milan, uber to hotel, then right away to speed skating (1500m men), then after uber to hockey venue for women's gold final, then after the celebrations uber to the hotel, i ended up being awake about 36 hours that day, the next morning i thought to go sightseeing in the center of milan, but ended up sleeping until like 2pm..... and had speed skating/short track that night 
    • I tried to get onto the metro multiple times and gave up    I had just arrived the day of from Bangkok (12 hr flight) and was just exhausted and wanted to sleep 
    • Plus, you missed out on a potential metro ride with me, which is quite priceless in my opinion 
    • My hotel was very close to Rho so was easy to get there, but it was so far from the hockey venue that after the women's gold medal match it was so expensive to get back, and also the next day after the usa slovakia semis it took forever, the asshole driver took the city and not the freeway  
×
×
  • Create New...